Pokazywanie postów oznaczonych etykietą iPhone. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą iPhone. Pokaż wszystkie posty

sobota, 7 listopada 2009

Jak social media zmieniają demokrację - przykład z Pittsburgha!

Przeglądając iTunes trafiłem na bardzo ciekawą aplikację na iPhone'a. Nazywa się iBurgh.



Zasady działania aplikacji są bardzo proste. Robisz zdjęcie problemu, z którym się zetknąłeś (np. dziura na drodze, nieprzejezdna droga itd.), następnie wpisujesz komentarz i w ostatnim kroku wysyłasz. Przesłana informacja trafia do dedykowanego wydziału w urzędzie miasta, zajmującego się takimi sprawami.

Rozwiązanie to diametralnie zmienia komunikację pomiędzy obywatelem a władzami miasta. Sprawia, że mocniej integrują się z miejscem w którym żyją, jak i odzyskują poczucie wpływu na sprawy w swoim mieście. Można się spodziewać, że to dopiero początek trendu zmian jakie wprowadzają social media w tym obszarze.

Które polskie miasto wprowadzi jako pierwsze takie rozwiązanie?

poniedziałek, 2 listopada 2009

Pizza Hut sprzedała aplikacje na kwotę ponad 1 miliona dolara!

Każdy dzień przynosi informacje potwierdzające zjawisko szybkiej adaptacji do możliwości oferowanych przez smartphone'y. Jak podał serwis branżowy Mobile Marketer iTunes sprzedał ponad 1 milion płatnych aplikacji Pizzy Hut, która umożliwia zamówienie pizzy i innych dań na wynos.

Marketer w tej aplikacji nie ograniczył się jedynie do samego zamówienia. Czas oczekiwania na realizację umila umieszczona w aplikacji gra. Dodatkowo przy zamówieniach przez aplikację użytkownik uzyskuje dodatkowy rabat (20%).

Nową aplikację testuje również Burger King. Aplikacja ma poza możliwością złożenia zamówienia dodatkowe wartości w postacie modułu płatności oraz odbioru zamówienia bez kolejki.

Przeprowadzone jakiś czas temu badania przez eMarketera pokazują, że ludzie powoli przekonują się do dokonywania zakupów przez komórki. Do grupy produktów najczęściej deklarowanych do zakupu wymieniali m.in. pizzę i inne dania typu fast food, ale również bilety do kina, rezerwacje hotelowe i zakupy wyjazdów turstycznych.

W powszechnym odczuciu rynek marketingu mobilnego jest w powijakach (tak definiuje się rynek amerykański, a co dopiero mówiąc o polskim). Jednak przemyślane zastosowanie aplikacji pozwala istotnie zmodyfikować model biznesowy i wygenerować znaczący, dodatkowy źródło przychodów.

Omawiana aplikacja jest dostępna jedynie na rynku amerykańskim. Poniżej instrukcja obsługi z YouTube.

piątek, 30 października 2009

Dwie fascynujące aplikacje mobilne, które usprawnią nasze życie

Liczba nowych programów na smatphone'y, która pojawia się w ostatnim czasie jest naprawdę imponująca. I co ważne - bardzo często bazują one na prawdziwej wartości użytkowej którą oferują dla konsumenta. I co ważne - są bezpłatne!

Omawiane w tym poście programy usprawniają nasz sposób przemieszczania się, jak i komunikację tego gdzie jesteśmy do wskazanych osób.

Pierwsza aplikacja to rozwiązanie Waze. Jest to system polegający na zbieraniu danych o korkach w sposób bierny - w oparciu o GPS zamontowane w telefonach ludzi zarejestrowanych w serwisie i mających uruchomioną aplikację. Pozyskana w ten sposób informacja ma dużą wartość poznawcza gdyż jest dostarczana w czasie rzeczywistym. Dodatkową zaletą systemu jest to, że wymaga minimalnego zaangażowania użytkownika. Oferuje ona również dodatkowej wartości, które już jednak wymagają zaangażowania użytkownika (jak np. funkcja zgłoszenia wypadku lub patrolu policyjnego na drodze). Oczywiście warunkiem powodzenia takiej aplikacji jest pozyskanie pewnej masy krytycznej użytkowników. Niestety aplikacja nie jest dostępna na polskim rynku.



Druga aplikacja to Glympse. Tutaj zakres oferowanych funkcjonalności jest bardziej sytuacyjny, ale również może mieć szanse powodzenia. Główna funkcjonalność aplikacji to zautomatyzowany sposób na przekazanie informacji o miejscu naszego pobytu do wskazanych osób. Dokładny opis poniżej.



Można sobie wyobrazić połączenie tych funkcjonalności w ramach jednej aplikacji. W mojej ocenie większe szanse powodzenia ma pierwsza aplikacja ze względu na informacje, które można pozyskać w ten sposób. W wypadku pozyskania dużej liczby użytkowników będzie to bardzo precyzyjna informacja. Dodatkowo wielu kierowców już wcześniej wykazywało zachowania typowe dla mediów społecznościowych (jak chociażby mruganie światłami w wiadomym celu ....)

Pytanie zatem - kto będzie pierwszy w Polsce i zdecyduje się na zbudowanie takiej aplikacji.

czwartek, 29 października 2009

Z iPhone'a na Times Square

W iTunes pojawiła się nowa aplikacja, która jest elementem komunikacji marketingowej marketera. I znowu branża samochodowa!

Aplikacja przygotowana w ramach promocji modelu Toyoty Prius posiada typowe opcje jak możliwość obejrzenia wnętrza samochodu, interakcję z reklamą prasową i powiązanie z dedykowana stroną.

Ale jest też jedna funkcjonalność, która zasługuje na omówienie. W jednej z opcji mamy możliwość wykonania samodzielnego rysunku (sugerowane jest aby to było drzewo). Nasz rysunek następnie może zostać wyświetlony na elektronicznym billboardzie, umieszczonym na Times Square (jeżeli chcemy to mamy możliwość podejrzenia ekranu przez kamerę internetową. To jest coś!

To co spodobało mi się w tym rozwiązaniu, to jego prostota. Jednocześnie ma ono szanse powodzenia (w aplikacji już się pojawia komunikat o możliwości braku wyświetlenia ze względu na duże zainteresowanie) z prostego powodu - zaproponowano konsumentowi użyteczność, wartość która jest dla niego interesująca. Bo kto z nas nie chciałby zobaczyć swoje produkcji i inicjałów w takim miejscu?

wtorek, 27 października 2009

Kolejny rekord iPhone’a – ponad 100 tysięcy aplikacji na iTunes

Jak podał dzisiaj serwis Mashbale powołując się na dane App Shopper liczba wszystkich aplikacji w sklepie iTunes przekroczyła liczbę 100 tysięcy aplikacji. Jeszcze miesiącu sierpniu firma raportowała liczbę 65 tysięcy aplikacji. Jest to kolejny, spektakularny sukces rozwiązania przyjętego przez Apple. Całkiem niedawno firma ogłosiła przekroczenie 2 miliardów pobrań aplikacji. Według szacunków firmy AdMob wartość rynku związanego z aplikacjami na iPhone’a jest szacowana na 2,4 miliarda dolarów! Średnia miesięczna wartość sprzedaży jest na poziomie około 200 milionów dolarów (szacunek z sierpnia 2009).

Sukces Apple jest tym bardziej spektakularny, jeżeli porównamy osiągane wyniki do konkurentów. Liczba aplikacji w konkurencyjnych platformach jest zdecydowanie niższa, w niektórych wypadkach osiąga spektakularnie niski poziom (platforma Windows Marketplace for Mobile posiada ledwie 246 aplikacje).

Dynamika osiągana przez Apple jest kolejnym dowodem na to, że jesteśmy świadkami szybkiego wejścia w erę. Czas kiedy słowo telefon komórkowy zmieniło swoje znaczenie dla użytkowników, a dla marketerów otworzył nowe obszary marketingu i komunikacji.

poniedziałek, 26 października 2009

Reklama 2.0. – inspirujący przykład

Aplikacja na iPhone’a, konkurs z kilkoma bardzo atrakcyjnymi nagrodami i komunikacja PR w mediach. Takie działania zostały przewidziane w ramach kampanii promującej relaunch produktu. Jakiego?

Zakres działań wskazywałby na niszowy produkt, ale myśląc tak jesteśmy w grubym błędzie. To są działania w ramach kampani relaunchowej poważnej marki! To jest kampania wprowadzająca nowego wariantu Volkswagena GTI na rynku amerykańskim!

Szok!

Promując wcześniej model GTI Volkswagen przeprowadził kampanię o budżecie około 60 milionów dolarów. Tym razem koszt całości działań szacowany jest na sumę … 500 tysięcy dolarów.

Marketer całkowicie zoptymalizował swój budżet – nie tylko ograniczył zakres działań do budowy aplikacji i działań PR, ale w ramach jej budowy wykorzystał już istniejące rozwiązania (aplikacja powstała na licencji firmy specjalizującej się w grach samochodowych). Oczywiście Volkswagen dostaje premię za bycie pierwszym i efekt PR z tym związany. Wygeneruje to duży szum, ale o sukcesie kampanii zadecyduje atrakcyjność aplikacji dla użytkowników.

Rewolucja jest faktem. Reguły marketingu i reklamy zmieniają się. Komunikacja, jeżeli ma odnieść efekt musi bazować na użyteczności oferowanej konsumentowi. Oferowane rozwiązania muszą nie tylko uwzględniać jego potrzeby ile konsument musi być w centrum stosowanych rozwiązań. Chcąc sprzedawać marketer musi zapomnieć o tym że sprzedaje swój produkt. Być i myśleć jak konsument. To jest warunek prowadzenia biznesu w świecie 2.0. Firmy jeszcze korzystają ze stanu przejściowego, i mogą sobie pozwolić na działania w stylu BRE Banku (kredyty) i Orange (program Profit). Ale ten świat się kończy bardzo szybko …

Niektórzy reklamodawcy zaczynają rozumieć zmieniające się reguły i rolę, jaka w tym wszystkim odgrywają media społecznościowe. Wydaje się, że takim reklamodawcą wydaje się być właśnie Volkswagen. Poza omawianym przykładem dosyć ciekawe działania wykorzystujące Web 2.0. i zmianę postaw konsumentów wykorzystał w kampanii zatytułowanej „The fun theory”

I jak do tego dostosują się podmioty oferujące swoje usługi marketingowe dla firm? Co zrobią w takiej sytuacji domy mediowe czy agencje kiedy okaże się że budżet na działania jest 1/100 tego co było wcześniej? Co zrobią ze swoim modelem biznesowym? Jak się odnajdą w tym świecie? Czy będą wspierać rewolucję?