czwartek, 19 listopada 2009

Rozwój serwisów social media - ciekawa wizualizacja

Znalazłem ciekawą wizualizację rozwoju serwisów społecznościowych. Dwie rzeczy zwróciły moją uwagę:

- historia serwisów kończy się na 2007 roku i wszystkie największe aktualnie serwisy powstawały w latach 2003-2005; oznacza to, że średni czas upowszechnienia i uzyskania dojrzałości serwisu zajmuje średnio 3-4 lata; a to oznacza, że to co będzie kolejną falą serwisów społecznościowych właśnie powstaje (pewnie gdzieś w USA)

- odnotowanie w zestawieniu Naszej Klasy - to jest miłe

P.s. niestety obcina kawałek wizualizacji zachęcam więc do skorzystania z linku powyżej

środa, 18 listopada 2009

Mikroblogging w ecommerce cz.2. - o czym pisać?

O czym może informować sklep internetowy swoich użytkowników na serwisie mikrobloggingowym? Co może być dla nich interesujące? O tym pisze autor wpisu na blogu Econsultancy.

Proponuje on 27 różnych zakresów wpisów, które mogą zainteresować użytkowników, a które są już stosowane przez sklepy. Oto ich przykładowa tematyka:

1. opis ofertach ograniczonych w czasie (np. o nowym modelu laptopa w okazyjnej cenie w danym dniu)

2. poinformowanie o pokryciu kosztów zwrotu zakupionego produktu (badania pokazują, że aspekt kosztów wysyłki jest istotny przy wyborze oferty)

3. pomaganie użytkownikom w podejmowaniu decyzji (np. dla osób zainteresowanych daną kategorią produktów informacja o nowych ofertach)

4. promowanie zdarzeń w innych serwisach społecznościowych, a które mogłyby być interesujących dla użytkownika (np. o darmowe oferty)

5. rozsyłanie testimoniali/opinii naszych użytkowników (opinie użytkowników są bardzo ważne dla budowania wiarygodności sklepu, warto je zatem promować)

6. promowanie oferty tygodnia

7. alerty (dziwne słowo, ale chyba wiadomo o co chodzi) o nowych liniach produktów lub możliwościach zamawiania produktu przed ich premierą

8. promowanie kuponów ze zniżkami na wybrany produkt; zwykle są one w postaci wirtualnych kodów, możliwych do realizacji w ograniczonym czasie - ich realizacja odbywa się przy zakupie (w Polsce są one jeszcze mało popularne, ale np. w Wielkiej Brytanii jest to bardzo popularne narzędzie marketingu afiliacyjnego

9. informowanie o zdarzeniach w świecie offline (istotne zwłaszcza w sytuacjach sklepów obecnych w real'u)

10. przyciągać atrakcyjnych Klientów do tradycyjnego sklepu (osiąganie tego poprzez odpowiednią treść przekazu wpisu na serwisie)

11. prowadzenie prostych badań (zaleta jest oczywista - identyfikacja kwestii istotnych dla naszych Klientów + szybkość tej informacji)

12. rozwiązywanie kryzysów PR (serwisy mikrobloggingowe ze względu na swoją szybkość są bardzo istotnym narzędziem radzenia sobie z sytuacjami kryzysowymi i ten trend będzie się wyraźnie nasilał)

13. informowanie o przerwach technicznych w funkcjonowaniu sklepu (oczywiście z odpowiednim wyprzedzeniem)

14. promowanie nowych funkcjonalności na stronie sklepu

15. komunikowanie ważnych zdarzeń dla danego sklepu (np. pozyskanie nowego inwestora, który zapewni rozwój sklepu -komunikacja istotnych rzeczy z perspektywy Klientów)

16. prowadzenie rekrutacji

17. odpowiadanie rozżalonym sąsiadom (jeżeli mamy sklep offline)

18. edukacja Klientów w zakresie zasad funkcjonowania sklepu - np. komunikowanie ograniczeń w modelach płatności

19. okazywanie miłości do blogosfery (???)

20. informowanie o castingu do reklamy (oczywiście raczej jest to dla dużych sklepów)

21. informowanie o działaniach w social media - np o zamieszczeniu ciekawego filmu związanego z ofertą sklepu

22. informowanie o prezentach z okazji "urodzin" sklepu

23. pisanie o otwarciu sklepu w tymczasowej(sezonowej)lokalizacji

24. zamieszczanie linków do artykułów o naszym sklepie

25. informowanie o zaangażowaniu w działania charytatywne i akcje społeczne (oczywiście w formie zachęcenia naszych Klientów do udziału)

26. budowanie relacji z wpływowymi osobami (przede wszystkim blogerami)

27. prowadzenie proaktywnych działań mających na celu konwersję zainteresowania na sprzedaż

Przedstawione propozycje pokazują, że prowadzenie profilu nie powinno się ograniczać jedynie do komunikowania oferty sklepu (w tym zwłaszcza ofert specjalnych), ale obejmuje również kwestie istotne z perspektywy odbiorcy. Powinny być one budowane z myślą o użyteczności dla naszego Klienta. To pozwali kreować zaangażowanie konsumenta i silną relację z naszą firmą. A to jest właśnie celem działań w social media.

Oczywiście nie wyczerpuje to możliwej do wykorzystania tematyki, nie wszystkie są też możliwe do zastosowania (zwłaszcza jeżeli działamy jedynie online), ale w mojej ocenie są one ciekawą inspiracją do poszukiwania rozwiązań, które pozwolą w pełni wykorzystać potencjał tego kanału marketingowego. Jakie macie propozycje na inne wpisy?

Mikroblogging w ecommerce cz.1. - podstawy działań

Serwisy mikrobloggingowe stają się istotnym kanałem komunikacji marketingowej i sprzedażowej. W USA i zachodniej Europie jest to już faktem, w Polsce jeszcze nie przekroczyło to masy krytycznej. Ale to jest właśnie dobry moment na rozpoczęcie działań w tym zakresie. Warto, gdyż rozpoczęcie działań w tym obszarze wymaga dobrego przygotowania, zaś niewłaściwe przygotowanie może wyrządzić więcej szkody.

Najważniejsze kwestie o których trzeba pamiętać rozpoczynając działania w w takich serwisach jak Blip, Flaker czy Twitter:

- serwis mikrobloggingowy to komunikacja dwustronna - aby być efektywnym nie można się ograniczać jedynie do "nadawania" ale reakcja z drugiej strony jest bardzo istotna; jest to konwersacja która wymaga szybkiej reakcji (np. jeżeli Klient skontaktuje się z nami na serwisie np. zgłaszając problemy, powinniśmy odpowiedzieć jak najszybciej, najlepiej w przeciągu kilkunastu minut ); musimy też pamiętać, że komunikacja ta ma charakter publiczny, co jest bardzo ważne w sytuacji kryzysu PR

- wyznacz dedykowaną osobę (lub osoby) do zarządzania tym kanałem komunikacji; jeżeli jest to możliwe to dobrze jest rozdzielić zadania na różne osoby

- serwisy mikrobloggingowe stają się powoli nowym, dodatkowym kanałem kontaktu użytkownika ze sklepem (obok call center czy emaila); jednocześnie użytkownicy coraz chętniej dzielą się napotkanymi problemami właśnie w serwisach społecznościowych i założenie takiego konta ułatwi Tobie skanalizowanie dużej części komunikacji niezadowolonych Klientów

- możesz stosować różne konta na serwisach mikrobloggingowych - np. jeden dedykowany do obsługi Klienta, drugi do komunikacji PR B2B, i jeszcze jeden prowadzony przez pracownika firmy i traktujący o temacie zbliżonym do profilu sklepu

- warto promować profile na serwisach mikrobloggingowych w innych obszarach prowadzonej komunikacji marketingowej (np. emailach, kampaniach reklamowych itp.)

- przed przystąpieniem do działań dokonaj analizy rynku w dwóch zakresach: sprawdź w jaki sposób działa konkurencja (sugeruję też przeanalizowanie praktyki podobnych firm np. w USA); drugi zakres analizy to analiza tematyki w którą wpisuje się sklep - w tym wypadku analiza jest bardziej złożona: obejmuje tematykę (tagi) oraz analizę zachowania użytkowników (np. treść wpisów, identyfikacja najbardziej aktywnych użytkowników itp.). W Polsce aktualnie działa kilka serwisów mikrobloggingowych, z których żaden jeszcze nie przekroczył zasięgu 1 milion osób miesięcznie (ale to tylko kwestia czasu); ze swoje strony sugeruję przeprowadzenie analizy na serwisach pinger.pl, blip.pl oraz flaker.pl

Jest to kilka podstawowych kwestii nad którymi warto się zastanowić przystępując do organizacji działań w serwisach mikrobloggingowych.

W drugiej części opiszę bardziej szczegółowo o tematyce wpisów umieszczanych na serwisach mikrobloggingowych.

wtorek, 17 listopada 2009

Cost Per Engagement - model rozliczeń kampanii reklamowych w dobie social media

Social media zmieniają wszystko. Dotyczy to w dużym stopniu komunikacji reklamowej firmy. Ale zmiany idą dalej. Dzisiaj znalazłem bardzo ciekawy przykład jak myślenie w kierunku angażowania konsumenta przekłada się na model rozliczeń w kampaniach reklamowych. Omawiany model wpisuje się w modele rozliczeń za efekt (performance marketing) ale jednocześnie zmienia sposób myślenia o tym, jak marketer powinien komunikować do konsumentów.

Na blogu Econsultancy został opublikowany wywiad z założycielką agencji Silence Media - Lee Henshaw. Agencja oferuje usługi, w których rozlicza się w modelu Cost Per Engagement (CPE). W modelu tym emitowana jest reklama w podstawowym formacie (np. baner), która pełni funkcję teasera mającego przyciągnąć uwagę internauty. Po najechaniu kursora na reklamę następuje uruchomienie pliku video - jednak następuje to dopiero po 3 sekundach. Zastosowanie takiego rozwiązania eliminuje w dużym stopniu efekt przypadkowości - pełna reklama jest emitowana do zainteresowanej osoby. I właśnie za to płaci Klient - za emisję właściwej reklamy w formacie video. Omawiany format reklamy umożliwia również inne działania poprzez zamieszczone w niej linki: do sklepu internetowego, do strony z darmowymi MP3 lub kodami promocyjnymi na zakup.

Omawiany model rozliczeń jest element oferty agencji, która obejmuje również przygotowanie angażującej konsumenta kreacji. Ciekawe przykłady są zamieszczone na stronie agencji.

Takie formaty uzyskują bardzo wysokie CTR. Wśród osób, które uruchomiły reklamę CTR wynosi 10%-20%! Wow!

Firma oferuje usługi głównie dla branży muzycznej, ale rozszerza współpracę dla nowych kategorii. W pierwszej kolejności będzie to obejmować inne produkty z kategorii rozrywkowej. Na swojej stronie internetowej poinformowała również o rozpoczęciu współpracy z Procter&Gamble.

Ciekawe, kiedy w Polsce pojawi się taka oferta i kto zaproponuje takie rozwiązanie.

2011-04-26 - dzień w którym skończy się marketing internetowy

Doskonały tytuł, nieprawdaż? Brzmi jak tani chwyt, aby przyciągnąć czytelników. Jest tylko jeden problem. Zdarzenie opisane w tytule jest możliwe i zostały poczynione pierwsze kroki aby coś takiego stało się rzeczywistością.

O co chodzi?

Oczywiście kłania się Komisja Europejska ze swoimi socjalistycznymi zapędami regulacyjnymi. Od wielu lat toczy się dyskusja związana z regulacjami dotyczącymi praw konsumenta w internecie. W tym kontekście pojawiają się regulacje dotyczące plików cookies. Teraz przybrało to formę dokumentu, który został zaakceptowany przez Radę UE.

Jakie są propozycje? Na początek cytat z omawianego dokumentu:

Third parties may wish to store information on the equipment of a user, or gain access to information already stored, for a number of purposes, ranging from the legitimate (such as certain types of cookies) to those involving unwarranted intrusion into the private sphere (such as spyware or viruses). It is therefore of paramount importance that users be provided with clear and comprehensive information when engaging in any activity which could result in such storage or gaining of access. The methods of providing information and offering the right to refuse should be as user-friendly as possible. Exceptions to the obligation to provide information and offer the right to refuse should be limited to those situations where the technical storage or access is strictly necessary for the legitimate purpose of enabling the use of a specific service explicitly requested by the subscriber or user. Where it is technically possible and effective, in accordance with the relevant provisions of Directive 95/46/EC, the user's consent to processing may be expressed by using the appropriate settings of a browser or other application. The enforcement of these requirements should be made more effective by way of enhanced powers granted to the relevant national authorities.


Co to oznacza? Konsument musi wyrazić zgodę na umieszczenie na jego komputerze (lub też odczytanie) każdego pliku cookie (lub podobnego), który nie jest konieczny do skorzystania z danej usługi. Konsument musi być poinformowany o zamieszczeniu pliku cookie w sposób jasny i zrozumiały.

Jakie może to mieć konsekwencje? Pliki cookie są podstawą w większości działań marketingowych w internecie, zwłaszcza w obszarze tradycyjnych kampanii reklamowych. W zależności od zakresu interpretacji regulacje sprawią, że niektóre działania, jak np. marketing afiliacyjny czy wybrane techniki targetowania behawioralnego stracą podstawę swojego bytu. Trzeba będzie też zapomnieć o wszelkich narzędziach analitycznych bazujących na plikach cookies (np Google Analytics). Marketerzy oślepną i reklama w internecie stanie się medium podobnym do tradycyjnych mediów. Regulacje obejmują nie tylko działania reklamowe, ale też np. funkcjonalności oferowane na stronach internetowych (również bazujących na plikach cookie). Oczywiście też nie możemy o internautach - już widzę ich radość z perspektywy klikania i wyrażania zgody.

Biorąc pod uwagę ostatnie trendy w regulacjach, tym również na polskim rynku, nie można tego tematu ignorować. Biorąc pod uwagę brak znajomości materii internetu przez polskich urzędników konieczne jest zaangażowanie środowiska w prace nad wdrażaniem dokumentu na polski rynek. Dokument został zaakceptowany w omawianym kształcie. Na wdrożenie tych regulacji na polskim rynku mamy już niecałe 18 miesięcy!

poniedziałek, 16 listopada 2009

Email marketing w ecommerce AD 2010

Email marketing jest sprawdzonym kanałem komunikacji marketingowej, zwłaszcza w kategorii ecommerce. Jest to bardzo efektywny kanał komunikacji w sytuacji prowadzenia kampanii sprzedażowych. Różnego rodzaju badania pokazują, że kampanie do własnych baz danych dają najwyższy RoI (jednak niewielu Klientów w Polsce o tym wie!!).

Wykorzystanie tego kanału w dobie eksplozji social media wymaga jednak modyfikacji. James Gurd na blogu Econsultancy sugeruje, że głównym wyzwaniem dla tego kanału jest integracja z innymi formami przekazu marketingowego (w tym przede wszystkim właśnie z social media). Autor proponuje 6 obszarów działań, które należy uwzględnić w strategii działań email marketingowych:

- wykorzystanie komunikacji email do generowania opinii/recenzji na stronie - recenzje zamieszczone na stronie wpływają na decyzje zakupowe; dodatkowo zapewnia to pozytywny efekt dla działań SEO; pozyskane opinie mogą być wykorzystane jako kontent w kolejnych emailach

- modyfikacja "stopki" w emailach i umieszczenie informacji o swojej aktywności w social media (np.linki do profilu na Facebook); powinno to być połączone z promocją tych aktywności

- wykorzystanie techniki "trigger email " - wysyłka zautomatyzowanych email'i powiązanych z informacjami pozyskanymi od konsumentów (jak np. wykorzystanie daty urodzin lub mechanizmu "wish list"); może być to połączone ze stworzeniem dedykowanej stronie na której konsument określi zdarzenia o których chciałby być informowany

- zastosowanie techniki retargetting'u - dużym problemem w sprzedaży online jest wysoki poziom porzucenia koszyka podczas zakupów (dotyczy to większości procesów zakupowych); jednym ze sposobów na zmniejszenie tego wskaźnika jest wykorzystanie techniki retargettingu polegającego na wysłaniu emaila z opisem produktów, które były wybrane podczas niedokończonych zakupów (oczywiście jest możliwe jedynie do osób zarejestrowanych w bazie danych). Badania pokazują, że działania te charakteryzują się wysokim RoI

- zróżnicowanie komunikacji bazodanowej i dostosowanie jej do długości funkcjonowania Klienta w bazie danych - w zależności od fazy komunikacja ma mieć różny charakter; autor identyfikuje 4 fazy: 1/ komunikacja dla nowych Klientów - koncentruje się głównie na emailach powitalnych, ofertach aktywizujących do działania oraz komunikacja promująca funkcjonalności serwisu, 2/program aktywacji (koncetracja na testowaniu efektywności komunikacji), 3/program utrzymania (większa personalizacja komunikacji, która pozwoli uniknąć znudzenia u konsumenta), 4/czyszczenie danych (aktywowanie osób poprzez komunikowanie ofert ograniczonych w czasie, w sytuacji braku reakcji usuwanie rekordu)

- wykorzystanie mechanizmów wirusowych i możliwości rozsyłania emaila do przyjaciół

Jak zaznacza Autor nie są to wszystkie możliwe rozwiązania, ale przez niego sugerowane jako najważniejsze do zastosowania w najbliższych miesiącach.

Raport Razorfish - internet buduje marki!

W zeszłym tygodniu ukazał się bardzo ciekawy raport agencji Razorfish. Jest to coroczne badanie, którego celem jest obserwacja wpływu technologii na marki. Badanie zostało przeprowadzone na przeprowadzone na próbie 1000 mieszkańców USA, którzy maja dostęp do szeroko pasmowego internetu, jak i korzystają z usług w internecie (tym również również usług płatnych). Oto kilka najważniejszych wniosków z tegorocznej edycji:

- media cyfrowe budują marki- 65% badanych zadeklarowało, że doświadczyło w internecie zdarzeń, które zmieniły ich stosunek do marki; 64% pierwszych zakupów marki odbyło się pod wpływem zdarzenia w internecie (np. wizyta na stronie, reklama, sponsorowane zdarzenia w mediach społecznościowych itd.)

- zachowania związane z markami są na porządku dziennym w internecie, ale zmienia się ich natura; według badań 40% konsumentów zostało fanem przynajmniej jednej marki na Facebook'u, a 26% obserwuje marki na Twitter'ze. Co ich motywuje? W większości oczekują korzystnej oferty od marketera (44% na Twitter i 37% fanów na Facebook'u); dla porównania interesujący kontent motywuje do obserwacji niecałe 23% badanych

- doświadczenie marki w świecie cyfrowym zmienia naturę interakcji konsumenta z marką; ta relacja przechodzi z biernej na aktywną, w której użytkownik staje się "adwokatem" marki;

- konsumenci sami poszukują interakcji z marką; 77% z nich widziało reklamę na YouTube, 69% czytało wpisy na firmowym blogu, 73% zamieściło komentarz na temat marki a 52% z nich pisało na blogu na temat produktów

- strony firmowe w serwisach społecznościowych stają się platformą kontaktu z użytkownikami produktu/usługi; np. 33% osób, które zostają fanem marki w Facebook'u są jednocześnie jej użytkownikami (24% w wypadku Twitter)

W mojej ocenie badanie ma bardzo dużą wartość. Wynika ona z tego, że koncentruje się na dwóch istotnych dla marketera elementach. Jedno jest bardzo istotne - można budować marki jedynie poprzez internet. Jest to bardzo istotne obalanie tabu, jakim jest przeświadczenie, że takim medium jest jedynie telewizja (istotne zwłaszcza w Polsce). Drugi to pokazania jak social media zmieniają zachowanie konsumenta w interakcji z marketerem i jak istotną rolę będą odgrywać w przyszłości.

Musimy pamiętać, że badanie zostało przeprowadzone na bardzo specyficznej grupie docelowej, w której zachowania internetowe są mocno zaawansowane. Ale jest to jednocześnie grupa, która jest w awangardzie zmian. W mojej ocenie zaprezentowane wnioski będą istotne dla polskiego rynku za 2-3 lata. Będzie to kolejny impuls do wzrostu rynku usług marketingowych w nowych mediach.

A jakie są Państwa obserwacje?

Poniżej załączam prezentację wniosków z badania.



Link do strony.

wtorek, 10 listopada 2009

Google przejmuje Admob

Kilka dni temu pisałem o działaniach Google w obszarze marketingu mobilnego. Wczorajsza informacja o przejęciu sieci reklamowej AdMob jest tylko potwierdzeniem tego trendu. Znaczenie tych działań jest jasne - Google dostrzega wejście mobilnego internetu w nową fazę. I chce być głównym graczem w tym obszarze.

Doskonale rozumiem ruch Google. Rynek ten jest na tyle wstępnej fazie rozwoju, że tak mocne wejście zwiększa szanse odniesienia sukcesu porównywalnego do sukcesu swojego flagowego produktu - wyszukiwarki. Połączenie doświadczenia i obecności w wyszukiwarce mobilnej z wypracowaną siła rynkową AdMob (15 tysięcy witryn i aplikacji na których oferują reklamy) niemalże gwarantuje sukces. A perspektywy tego rynku są bardzo obiecujące. Firma Kelsey Group przewiduje, że rynek ten osiągnie w USA w 2013 roku wartość 3,1 miliarda dolarów (w 2008 roku było to 160 milionów USD).

Ruch ten jednak jest również obarczony ryzykiem. Nie wiadomo jak rozwinie się ten segment rynku reklamowego. Publikowane w ostatnim czasie wyniki badań skuteczności dla reklamy mobilnej były niejednoznaczne. W mojej ocenie wśród konsumentów będzie mniejsze pobłażanie dla tradycyjnej reklamy, co wymusi na marketerach konieczność poszukiwania innych rozwiązań, jak np. dedykowane aplikacje.

Działania social media w Marks&Spencer

Dzisiaj przeczytałem na Econsultancy wywiad z Sienne Veit. Odpowiada ona za działania social media w tej firmie. Uważam, że warto obserwować wywiady

Kilka wniosków:

- zróżnicowanie wykorzystania mediów społecznościowych w zależności od celu działań: recenzje jako źródło wiedzy o konsumentach, Facebook jako kanał angażowania użytkowników i Twitter jako kanał komunikowania ofert promocyjnych, zamieszczanie komunikatów

- rozmowa z konsumentem funkcjonuje od początku istnienia firmy; wcześniej była to rozmowa z Klientem w sklepie, ostatnio e-mail a teraz social media; "to co teraz robimy to przenosimy tę konwersację w nowe miejsca (serwisy społecznościowe) w oparciu o technologię" - bardzo słuszna uwaga

- strategia social media jest elementem strategii całej firmy a nie dedykowanego działu (jest jeden dział, który zajmuje się koordynacją i nadzorem tych działań)

- największe wyzwania w działaniu: dostosowanie sposobu funkcjonowania firmy do osiągnięcia jak najlepszego efektu w social media, sposób reagowania i spójność w działaniach (wyzwania są w dużym stopniu zdefiniowane przez skalę firmy, więc raczej możemy założyć, że są to wyzwania dla dużych firm)

- jak firma reaguje na negatywne komentarze - postępowanie według zdefiniowanych na początku działań reguł dotyczących moderacji komentarzy i konsekwentne ich przestrzeganie; negatywne komentarze na stronie zostają pod warunkiem, że nie są skierowane w poszczególne osoby lub generalnie szkodliwe

- czy popierają płacenie blogerom za zamieszczanie postów - tak, ale pod warunkiem, że jest to wyraźnie zaznaczone

- M&S wykorzystuje społeczności do uzyskania jakościowego feedback'u (np opinie na temat zmian an stronie - które skutecznie zastąpiły dedykowane badania web usability)

- pomiar skuteczności działań w social media - jest to główna bolączka przy social media - jak zmierzyć zaangażowanie; M&S mierzy wyniki w sposób pośredni (i oczywisty) - liczba fanów na Facebook, liczba osób śledzących na Twitter itp.

Polecam lekturę wywiadu.

poniedziałek, 9 listopada 2009

Clicktale - super narzędzie do web analytics

Nie samym GA człowiek żyje .... Jest kilka narzędzi, które istotnie usprawniają nasze możliwości w zakresie web analytics.

Pierwszym narzędziem, które chciałbym opisać jest Clicktale. Zasada działania tego programu jest bardzo prosta. Program zapisuje, a właściwie ... nagrywa sesje osób wchodzących na stronę. W oparciu o system jesteśmy w stanie odtworzyć zarówno poszczególne sesje, jak i uśrednione wartości dla poszczególnych elementów serwisu.

W mojej ocenie jest to bardzo konkurencyjne rozwiązanie które pozwala zrozumieć zachowanie na stronie. W wypadku niektórych dedykowanych stron (np. tworzenia landing page) takie narzędzie jest niezbędne. Jeżeli chcesz np. zrozumieć błędy popełniane przy formularzu na twojej stronie lądującej - to jest to optymalne narzędzie.

Na koniec krótka prezentacja systemu.