Dla wielu osób zajmujących się marketingiem kwestia social media jest bardzo trudnym tematem. Najczęściej traktują oni social media w sposób narzędziowy. Nie dopuszczają myśli, że za tym zjawiskiem stoi zmiana reguł gry. Z racji mody na social media jesteśmy zalewaniu prezentacjami na ten temat. Rzadko jednak się zdarzają wartościowe prezentacje, które opisują tę zmianę i pozwalają nam ją zrozumieć.
Zachęcam Was do obejrzenia zamieszczonej poniżej prezentacji. Została ona przygotowana przez Neila Perkina i została przedstawiona na konferencji IPA poświęconej social media.
Dlaczego ta prezentacja zrobiła na mnie wrażenie? Przez trafność obserwacji w bardzo atrakcyjnej formie. Pokazuje, że skuteczność wymaga zmiany reguł do których się przyzwyczailiśmy. Jednocześnie te najważniejsze reguły prezentuje. Polecam!
wtorek, 24 listopada 2009
Copywriting w serwisach mikrobloggingowych - 10 wskazówek dla firm
Co powinniśmy umieścić we wpisie na serwisie mikrobloggingowym, aby wyróżnić się z zalewu innych wpisów? Takie pytanie zadaje autor wpisu na blogu Econsultancy - Jake Hird.
Zanim jednak przedstawia 10 wskazówek dla skutecznego copywritingu na mikroblogach zwraca uwagę na kwestie niezbędne do zdefiniowania przed rozpoczęciem działań. Po pierwsze - zdefiniowanie swojej obecności w serwisie - czy występujemy jako przedstawiciel firmy czy też jako osoba prywatna. Kolejną rzecz, którą trzeba ustalić to powód korzystania z tego narzędzia marketingowego? Czy celem jest sprzedaż, czy też zorganizowanie nowego kanału kontaktu z użytkownikami, a może celem profilu jest prowadzenie badań itd. Określenie tego pozwoli na wypracowanie spójnej formy przekazu w serwisie. Będzie to później bardzo ważne , gdyż większość zdarzeń będzie wymagała szybkiej reakcji.
Oto 10 wskazówek do skutecznego Twojego copywritingu:
- personalizuj wpisy - większość z nas lubi swoje nazwisko w mediach, podobnie w serwisach mkrobloggingowych - takie podejście buduje dobre relacje z osobami z serwisu
- trzymaj się tematu - pisz o tym na czym się znasz, dziel swoją wiedzą i wszystkim co może być interesujące dla Twoich "obserwatorów", a podaruj sobie takie tematy jak ładna pogoda ...; Twój profil w serwisie jest rodzajem niszowej komunikacji - ludzie obserwują Twoje wpisy ponieważ uzyskują w ten sposób unikatową wiedzę
- angażuj osoby na profilu: zadawaj pytania, spekuluj na tematy branżowe, najnowsze wieści itp.; wykorzystuj linki, ale zawsze dodawaj własny komentarz - w ten sposób sprawiasz, że ludzie będą chcieli Ciebie cytować
- bądź aktywny, nie leń się - kończ komunikację którą rozpocząłeś, odpowiadaj na wszystkie wpisy w profilu
- oferuj to co jest poszukiwane przez użytkowników: specjalne oferty, bezpłatne narzędzia, zniżki itp.
- zadawaj pytania - ale w wyważony sposób (bądź taktowny i nikogo nie obrażaj), pokazując, że masz własne zdanie budujesz szacunek wobec swojej osoby
- wyróżnij się z tłumu - nawiązując do powyższego zwracaj na siebie uwagę, kwestionuj powszechne poglądy (jeżeli to ma uzasadnienie), ale w sposób dyplomatyczny; nie bądź zbyt skandalizujący bo ryzykujesz tym, że ludzie nie będą Ciebie odbierać poważnie
- zamieszczaj poprawne linki - nie ma nic bardziej frustrującego niż niewłaściwe, lub niedziałające linki
- dziel się informacjami z pierwszej ręki, dostępnymi jedynie na Twoim profilu - to będzie zachęcać ludzi do zapisywania się do Twojego profilu i rozsyłania Twoich wpisów
- Zatrzymaj się. Pomyśl. Wyślij - przed wysłaniem wpisu w serwisie zatrzymaj się na chwilę, przeczytaj ponownie wpis i zastanów się czy to ma sens? Czy zaangażuje Twoich czytelników?
Uważam, że są to bardzo przemyślane wskazówki. A Wy co o tym sądzicie?
Zanim jednak przedstawia 10 wskazówek dla skutecznego copywritingu na mikroblogach zwraca uwagę na kwestie niezbędne do zdefiniowania przed rozpoczęciem działań. Po pierwsze - zdefiniowanie swojej obecności w serwisie - czy występujemy jako przedstawiciel firmy czy też jako osoba prywatna. Kolejną rzecz, którą trzeba ustalić to powód korzystania z tego narzędzia marketingowego? Czy celem jest sprzedaż, czy też zorganizowanie nowego kanału kontaktu z użytkownikami, a może celem profilu jest prowadzenie badań itd. Określenie tego pozwoli na wypracowanie spójnej formy przekazu w serwisie. Będzie to później bardzo ważne , gdyż większość zdarzeń będzie wymagała szybkiej reakcji.
Oto 10 wskazówek do skutecznego Twojego copywritingu:
- personalizuj wpisy - większość z nas lubi swoje nazwisko w mediach, podobnie w serwisach mkrobloggingowych - takie podejście buduje dobre relacje z osobami z serwisu
- trzymaj się tematu - pisz o tym na czym się znasz, dziel swoją wiedzą i wszystkim co może być interesujące dla Twoich "obserwatorów", a podaruj sobie takie tematy jak ładna pogoda ...; Twój profil w serwisie jest rodzajem niszowej komunikacji - ludzie obserwują Twoje wpisy ponieważ uzyskują w ten sposób unikatową wiedzę
- angażuj osoby na profilu: zadawaj pytania, spekuluj na tematy branżowe, najnowsze wieści itp.; wykorzystuj linki, ale zawsze dodawaj własny komentarz - w ten sposób sprawiasz, że ludzie będą chcieli Ciebie cytować
- bądź aktywny, nie leń się - kończ komunikację którą rozpocząłeś, odpowiadaj na wszystkie wpisy w profilu
- oferuj to co jest poszukiwane przez użytkowników: specjalne oferty, bezpłatne narzędzia, zniżki itp.
- zadawaj pytania - ale w wyważony sposób (bądź taktowny i nikogo nie obrażaj), pokazując, że masz własne zdanie budujesz szacunek wobec swojej osoby
- wyróżnij się z tłumu - nawiązując do powyższego zwracaj na siebie uwagę, kwestionuj powszechne poglądy (jeżeli to ma uzasadnienie), ale w sposób dyplomatyczny; nie bądź zbyt skandalizujący bo ryzykujesz tym, że ludzie nie będą Ciebie odbierać poważnie
- zamieszczaj poprawne linki - nie ma nic bardziej frustrującego niż niewłaściwe, lub niedziałające linki
- dziel się informacjami z pierwszej ręki, dostępnymi jedynie na Twoim profilu - to będzie zachęcać ludzi do zapisywania się do Twojego profilu i rozsyłania Twoich wpisów
- Zatrzymaj się. Pomyśl. Wyślij - przed wysłaniem wpisu w serwisie zatrzymaj się na chwilę, przeczytaj ponownie wpis i zastanów się czy to ma sens? Czy zaangażuje Twoich czytelników?
Uważam, że są to bardzo przemyślane wskazówki. A Wy co o tym sądzicie?
poniedziałek, 23 listopada 2009
Case study: kampania porównywarki comparethemarket.com
Działania w obszarze mediów społecznościowych stają się integralną częścią działań marketingowych nowoczesnych firm. Doskonałą ilustrację tej tezy stanowi kampania porównywarki ubezpieczeń samochodowych www.comparethemarket.com.

Uruchomiona na początku tego roku kampania pozwoliła odnieść serwisowi spektakularny sukces. Stał się on jedną z bardziej liczących porównywarek ubezpieczeń samochodowych w Wielkiej Brytanii (patrz wykres z Alexy obok - porównanie do jednego z największych serwisów - gocompare.com). Firma odniosła spektakularny sukces w głownych serwisach społecznościowych: aktualnie posiada na Facebook'u ponad 600 tysięcy fanów, zaś profil na Twitter'ze ma ponad 30 tysięcy obserwujących. I co najważniejsze - kampania przyniosła wymierne efekty biznesowe: poziom zapytań o kwotacje w serwisie wzrosła o 100%, koszt pozyskania użytkownika serwisu spadł o 73%, zaś świadomość marki wzrosła z 20% do 59%!
Jak udało się uzyskać taki efekt? Według Amelii Torode z agencji VCCP, która jest autorem kampanii, kluczowe było 5 elementów:
- stworzenie atrakcyjnego bohatera: agencja stworzyła bardzo zabawną postać Aleksandra Orlova, założyciela serwisu porównywarki ... surykatek; postać została wprowadzona w kampanii telewizyjnej (film poniżej), ale dalsze działania zostały już prowadzone w ramach serwisów społecznościowych
- bazowanie w kampanii na jednej, głównej idei, ale dystrybuowanej przez różne platformy mediów społecznościowych. Kampania wykorzystała każdy z możliwych kanałów - profile na Facebook'u i Twitter, filmy na YouTube i zdjęcia na Flickr; dodatkowo aplikacja na iPhone'a oraz komunikacja B2B na LinkedIn i SlideShare ; dla każdego z kanałów został dostosowany charakter komunikacji
- kampania musi dostarczać materiały do rozmów między ludźmi - kampania bazująca na mediach społecznościowych musi mieć charakter ciągły - to nieustający dialog z użytkownikami; główne profile są w sposób ciągły aktualizowane, tonacja komunikacji utrzymuje wyraźnie zabawny charakter (polecam odwiedziny strony na Facebooku)
- dokładna analiza feedbacku generowanego przez ludzi - agencja dokładnie analizowała feedback uzyskiwany od użytkowników i uwzględniała w dalszych działaniach; w efekcie w mediach społecznościowych nie pojawiały się negatywne opinie
- wyraźne zdefiniowanie profilu kampanii w zakresie rodzaju komunikacji (w wymiarze narracja vs. użyteczność) oraz nadawcy (postać rzeczywista vs. wykreowana dla celów reklamowych)
W całej kampanii branding właściwego serwisu był bardzo mocno ograniczony, co i tak dało doskonały wynik biznesowy.
Prezentację agencji opisującą cały case study umieściłem poniżej.
Jestem ciekaw Waszych ocen tej kampanii.
Uruchomiona na początku tego roku kampania pozwoliła odnieść serwisowi spektakularny sukces. Stał się on jedną z bardziej liczących porównywarek ubezpieczeń samochodowych w Wielkiej Brytanii (patrz wykres z Alexy obok - porównanie do jednego z największych serwisów - gocompare.com). Firma odniosła spektakularny sukces w głownych serwisach społecznościowych: aktualnie posiada na Facebook'u ponad 600 tysięcy fanów, zaś profil na Twitter'ze ma ponad 30 tysięcy obserwujących. I co najważniejsze - kampania przyniosła wymierne efekty biznesowe: poziom zapytań o kwotacje w serwisie wzrosła o 100%, koszt pozyskania użytkownika serwisu spadł o 73%, zaś świadomość marki wzrosła z 20% do 59%!
Jak udało się uzyskać taki efekt? Według Amelii Torode z agencji VCCP, która jest autorem kampanii, kluczowe było 5 elementów:
- stworzenie atrakcyjnego bohatera: agencja stworzyła bardzo zabawną postać Aleksandra Orlova, założyciela serwisu porównywarki ... surykatek; postać została wprowadzona w kampanii telewizyjnej (film poniżej), ale dalsze działania zostały już prowadzone w ramach serwisów społecznościowych
- bazowanie w kampanii na jednej, głównej idei, ale dystrybuowanej przez różne platformy mediów społecznościowych. Kampania wykorzystała każdy z możliwych kanałów - profile na Facebook'u i Twitter, filmy na YouTube i zdjęcia na Flickr; dodatkowo aplikacja na iPhone'a oraz komunikacja B2B na LinkedIn i SlideShare ; dla każdego z kanałów został dostosowany charakter komunikacji
- kampania musi dostarczać materiały do rozmów między ludźmi - kampania bazująca na mediach społecznościowych musi mieć charakter ciągły - to nieustający dialog z użytkownikami; główne profile są w sposób ciągły aktualizowane, tonacja komunikacji utrzymuje wyraźnie zabawny charakter (polecam odwiedziny strony na Facebooku)
- dokładna analiza feedbacku generowanego przez ludzi - agencja dokładnie analizowała feedback uzyskiwany od użytkowników i uwzględniała w dalszych działaniach; w efekcie w mediach społecznościowych nie pojawiały się negatywne opinie
- wyraźne zdefiniowanie profilu kampanii w zakresie rodzaju komunikacji (w wymiarze narracja vs. użyteczność) oraz nadawcy (postać rzeczywista vs. wykreowana dla celów reklamowych)
W całej kampanii branding właściwego serwisu był bardzo mocno ograniczony, co i tak dało doskonały wynik biznesowy.
Prezentację agencji opisującą cały case study umieściłem poniżej.
Jestem ciekaw Waszych ocen tej kampanii.
Jak Starbucks wykorzystuje social media - kampania LOVE PROJECT
Starbucks jest firmą, która w obszarze mediów społecznościowych odnosi znaczące sukcesy. Strona firmowa na Facebook'u ma ponad 5 milionów fanów, zaś profil na Twitter'ze ma ponad 500 tysięcy obserwujących.
W aktualnie prowadzonych działaniach firma podjęła decyzję o ograniczeniu inwestycji reklamowych w telewizji i przesunięciu ich na działania w obszarze mediów społecznościowych. Punktem wyjścia do ich zaplanowania jest to, że mając tak dużą liczbę fanów, taktyka działań musi być mocno zróżnicowana.
Firma zastosowała następujące rozwiązania:
- została wydana specjalna płyta "All You Need is Love" (na której występują tacy artyści jak np. U2); można ją nabyć jedynie w kawiarniach Starbucks za 15 USD, z czego 1 dolar jest przeznaczony na cel charytatywny (walkę z AIDS w Afryce)
- powstała dedykowana strona na której można wykonać rysunek, który zostanie opublikowany na stronie; za każdy z pierwszego miliona rysunków wykonanych na stronie firma wpłaci 5 centów na konto fundacji Red. Dedykowana strona ma przyciągnąć osoby, które raczej nie korzystają z serwisów społecznościowych
- dedykowany profil na serwisie Flickr gdzie mogą zamieszczać swoje zdjęcia z akcesoriami z linii świątecznej; podobnie na stronie na Facebook'u
Przedstawiciel Starbucksa podkreśla, że o ile zeszłoroczne działania w social media traktowali jako ciekawostkę, o tyle tegoroczne traktują jako kluczową ich część.
I to co jest ważne dla wszystkich osób zajmujących się social media. Starbucks to firm, która wypracowała silną pozycję w mediach społecznościowych. I teraz z tego korzysta mogąc w bardzo tani sposób dotrzeć z przekazem do swoich Klientów.
W aktualnie prowadzonych działaniach firma podjęła decyzję o ograniczeniu inwestycji reklamowych w telewizji i przesunięciu ich na działania w obszarze mediów społecznościowych. Punktem wyjścia do ich zaplanowania jest to, że mając tak dużą liczbę fanów, taktyka działań musi być mocno zróżnicowana.
Firma zastosowała następujące rozwiązania:
- została wydana specjalna płyta "All You Need is Love" (na której występują tacy artyści jak np. U2); można ją nabyć jedynie w kawiarniach Starbucks za 15 USD, z czego 1 dolar jest przeznaczony na cel charytatywny (walkę z AIDS w Afryce)
- powstała dedykowana strona na której można wykonać rysunek, który zostanie opublikowany na stronie; za każdy z pierwszego miliona rysunków wykonanych na stronie firma wpłaci 5 centów na konto fundacji Red. Dedykowana strona ma przyciągnąć osoby, które raczej nie korzystają z serwisów społecznościowych
- dedykowany profil na serwisie Flickr gdzie mogą zamieszczać swoje zdjęcia z akcesoriami z linii świątecznej; podobnie na stronie na Facebook'u
Przedstawiciel Starbucksa podkreśla, że o ile zeszłoroczne działania w social media traktowali jako ciekawostkę, o tyle tegoroczne traktują jako kluczową ich część.
I to co jest ważne dla wszystkich osób zajmujących się social media. Starbucks to firm, która wypracowała silną pozycję w mediach społecznościowych. I teraz z tego korzysta mogąc w bardzo tani sposób dotrzeć z przekazem do swoich Klientów.
Efekt Twitter'a. Mikroblogging w branży filmowej
Bardzo ciekawym zjawiskiem zaobserwowanym w ostatnich miesiącach na rynku amerykańskim jest wykorzystanie opinii pojawiających na serwisach mikrobloggingowych do wyboru filmu. Zjawisko to dotyczy premierowych filmów w ich pierwszym weekendzie wyświetlania. Z jednej strony ludzie dzielą się na mikroblogach swoimi wrażeniami z piątkowych seansów. Z drugiej strony ludzie, którzy wybierają się na sobotni seans wchodzą np. do Twitter'a i oglądają opinie o filmach innych osób. I właśnie te opinie wpływają na ich wybór. Co ważne dla producentów filmów - wyniki z pierwszego weekendu w bardzo dużym stopniu decydują o widowni w kolejnych tygodniach.
Skąd bierze się ten efekt? Jeżeli lubimy chodzić do kina to dosyć często wymieniamy się opiniami z naszymi znajomymi. W dobie social media te opinie uzupełniamy/zastępujemy opiniami "ludzi taki jak ja". Mikroblogging ma tę przewagę, że mamy dostęp do zdecydowanie szerszej i zróżnicowanej grupy opinii.
Efekt został potwierdzony wynikami finansowymi kilku premier. Z jednej strony negatywne opinie na temat filmu Bruno przełożyły się na kiepskie wpływy z biletów. Pozytywny efekt zaobserwowano w wypadku ostatniego filmu Tarantino czy też przy premierze "Dystryktu 9".
Oczywiście producenci filmowi dostrzegają potencjał za tym stojący. Dlatego ich polityka pokazów przedpremierowych uwzględnia potencjał tego kanału komunikacji. Np. organizując pokazy przedpremierowe wykorzystują najbardziej aktywne osoby na serwisach lub dokonując ich wyboru pod kątem ich zainteresowań.
Ciekawe, czy omawiane zjawisko zostanie zaobserwowane w Polsce. Na ile jesteśmy podobni do Amerykanów w tym obszarze? Jak pokazują dane Megapanelu w Polsce zasięg serwisów mikroblogingowych jest jeszcze zbyt niski aby ten kanał miał realny wpływ na istotnie dużą grupę widzów. Uważam, jednak, że jest to jednak tylko kwestia czasu kiedy zaobserwujemy omawiane zjawisko również u nas.
Skąd bierze się ten efekt? Jeżeli lubimy chodzić do kina to dosyć często wymieniamy się opiniami z naszymi znajomymi. W dobie social media te opinie uzupełniamy/zastępujemy opiniami "ludzi taki jak ja". Mikroblogging ma tę przewagę, że mamy dostęp do zdecydowanie szerszej i zróżnicowanej grupy opinii.
Efekt został potwierdzony wynikami finansowymi kilku premier. Z jednej strony negatywne opinie na temat filmu Bruno przełożyły się na kiepskie wpływy z biletów. Pozytywny efekt zaobserwowano w wypadku ostatniego filmu Tarantino czy też przy premierze "Dystryktu 9".
Oczywiście producenci filmowi dostrzegają potencjał za tym stojący. Dlatego ich polityka pokazów przedpremierowych uwzględnia potencjał tego kanału komunikacji. Np. organizując pokazy przedpremierowe wykorzystują najbardziej aktywne osoby na serwisach lub dokonując ich wyboru pod kątem ich zainteresowań.
Ciekawe, czy omawiane zjawisko zostanie zaobserwowane w Polsce. Na ile jesteśmy podobni do Amerykanów w tym obszarze? Jak pokazują dane Megapanelu w Polsce zasięg serwisów mikroblogingowych jest jeszcze zbyt niski aby ten kanał miał realny wpływ na istotnie dużą grupę widzów. Uważam, jednak, że jest to jednak tylko kwestia czasu kiedy zaobserwujemy omawiane zjawisko również u nas.
sobota, 21 listopada 2009
Synergia SEO i PR - wartości z integracji
Działania prowadzone w poszczególnych kanałach marketingu internetowego w coraz większym stopniu się przenikają. W ostatnim okresie zaobserwowałem prawdziwy wysyp badań pokazujących jak np. reklama banerowa wpływa na wyniki wyszukiwania, podobnie jak social media wpływają na zachowanie konsumenta w Google. Efekt prowadzenia działań w sposób zintegrowany jest bezdyskusyjny.
Ciekawym tematem jest łączenie działań z zakresu SEO i PR.
W firmach zwykle te działania są od siebie maksymalnie oddalone. Wynika to z faktu prowadzenia tych aktywności przez zupełnie różne osoby, przeważnie również zupełnie innym charakterze i sposobie działania. A szkoda, gdyż i w tym obszarze istnieje duży potencjał synergii.
Wymienię kilka obszarów w których współpraca przyniesie bardzo wymierny efekt:
- zarządzanie reputacją online - oba zakresy doskonale się uzupełniają w tym obszarze; działania SEO są w stanie zapewnić poprzez swoje techniki (np. depozycjonowanie) pożądany efekt w wyszukiwarce, zaś działania PR zapewnią ochronę reputacji w innych obszarach (np. tradycyjne serwisy)
- planowanie kampanii - jeżeli osoba odpowiedzialna za SEO będzie zaangażowana w planowanie działań PR to będzie ona w stanie w odpowiedni sposób przygotować firmową stronę internetową; dodatkowo pozwoli to zoptymalizować strategię działań SEM pod kątem słów kluczowych
- praca nad kontentem - jest to zwłaszcza istotne w kontekście pracy nad blogiem; z jednej strony osoby odpowiedzialne za SEO zapewnią odpowiednią ekspozycję postów, z drugiej - osoby odpowiedzialne za PR mogą dostarczyć kontent wzmacniający pozycję w wybranych słowach kluczowych
- budowanie linków - z racji specyfiki działań PR (współpraca z zewnętrznymi firmami) efektywnie zaplanowane mogą dostarczać bardzo pożądane linki przychodzące do serwisu
Kolejnym bardzo istotnym obszarem współpracy tych działów (lub firm zewnętrznych) jest obszar social media.
Niby oczywistości, ale w wielu firmach te działania prowadzone są całkowicie oddzielnie, bez żadnych punktów styku. Jest dla mnie bezdyskusyjne, że warto w planowaniu działań uwzględniać komunikację osób (firm) odpowiedzialnych za działania marketingowe w omawianych kanałach.
A jakie są Wasze spostrzeżenia? Może dostrzegacie inne obszary synergii?
Ciekawym tematem jest łączenie działań z zakresu SEO i PR.
W firmach zwykle te działania są od siebie maksymalnie oddalone. Wynika to z faktu prowadzenia tych aktywności przez zupełnie różne osoby, przeważnie również zupełnie innym charakterze i sposobie działania. A szkoda, gdyż i w tym obszarze istnieje duży potencjał synergii.
Wymienię kilka obszarów w których współpraca przyniesie bardzo wymierny efekt:
- zarządzanie reputacją online - oba zakresy doskonale się uzupełniają w tym obszarze; działania SEO są w stanie zapewnić poprzez swoje techniki (np. depozycjonowanie) pożądany efekt w wyszukiwarce, zaś działania PR zapewnią ochronę reputacji w innych obszarach (np. tradycyjne serwisy)
- planowanie kampanii - jeżeli osoba odpowiedzialna za SEO będzie zaangażowana w planowanie działań PR to będzie ona w stanie w odpowiedni sposób przygotować firmową stronę internetową; dodatkowo pozwoli to zoptymalizować strategię działań SEM pod kątem słów kluczowych
- praca nad kontentem - jest to zwłaszcza istotne w kontekście pracy nad blogiem; z jednej strony osoby odpowiedzialne za SEO zapewnią odpowiednią ekspozycję postów, z drugiej - osoby odpowiedzialne za PR mogą dostarczyć kontent wzmacniający pozycję w wybranych słowach kluczowych
- budowanie linków - z racji specyfiki działań PR (współpraca z zewnętrznymi firmami) efektywnie zaplanowane mogą dostarczać bardzo pożądane linki przychodzące do serwisu
Kolejnym bardzo istotnym obszarem współpracy tych działów (lub firm zewnętrznych) jest obszar social media.
Niby oczywistości, ale w wielu firmach te działania prowadzone są całkowicie oddzielnie, bez żadnych punktów styku. Jest dla mnie bezdyskusyjne, że warto w planowaniu działań uwzględniać komunikację osób (firm) odpowiedzialnych za działania marketingowe w omawianych kanałach.
A jakie są Wasze spostrzeżenia? Może dostrzegacie inne obszary synergii?
piątek, 20 listopada 2009
Jak Ford wykorzystuje social media - akcja Ford Fusion Relay Race
W ramach opisu aktywności największych firm w obszarze marketingu w social media pora na ostatnią akcję Forda. Firma ta jest bardzo aktywna w tym obszarze i stosuje liczne, bardzo zróżnicowane i ciekawe rozwiązania.
Ostatnią akcją są działania wspierające promocję nowego modelu Ford Fusion. W promocji mogły brać udział spełniające dwa kryteria - z jednej muszą być właścicielami tego samochodu, a z drugiej strony być aktywnymi uczestnikami społeczności (posiadać ponad 100 przyjaciół lub obserwujących, zamieszczać wiele materiałów fotograficznych, wideo itp.). Wśród kandydatów zostało wybranych 8 osób, które zbierają czteroosobowe zespoły. Konkurs polega na konkurencji między zespołami. Każdy z członków zespołu musi zrealizować zdefiniowane zadanie w określonym czasie. Dodatkowo musi je udokumentować na stronie w Facebook'u przy użyciu zaoferowanych przez Forda gadżetów. Po ich realizacji samochód jest przekazywany do kolejnego członka zespołu. Szef zwycięskiego zespołu dostanie zwrot kosztów zakupu samochodu a członkowie zespołu pokrycie kosztów paliwa na cały rok.
Podoba mi się ta akcja. Wykorzystuje bardzo prosty mechanizm selekcji najbardziej właściwych osób do działań i oferuje atrakcyjną dla nich motywację do działania. Selekcja bazuje z jednej strony na wyborze osób już korzystających z marki i mających swoje doświadczenia, a z drugiej strony aktywnych w mediach społecznościowych. W efekcie dostajemy bardzo autentyczny feedback od konsumenta. I to jest dużą wartością tej akcji.
Ostatnią akcją są działania wspierające promocję nowego modelu Ford Fusion. W promocji mogły brać udział spełniające dwa kryteria - z jednej muszą być właścicielami tego samochodu, a z drugiej strony być aktywnymi uczestnikami społeczności (posiadać ponad 100 przyjaciół lub obserwujących, zamieszczać wiele materiałów fotograficznych, wideo itp.). Wśród kandydatów zostało wybranych 8 osób, które zbierają czteroosobowe zespoły. Konkurs polega na konkurencji między zespołami. Każdy z członków zespołu musi zrealizować zdefiniowane zadanie w określonym czasie. Dodatkowo musi je udokumentować na stronie w Facebook'u przy użyciu zaoferowanych przez Forda gadżetów. Po ich realizacji samochód jest przekazywany do kolejnego członka zespołu. Szef zwycięskiego zespołu dostanie zwrot kosztów zakupu samochodu a członkowie zespołu pokrycie kosztów paliwa na cały rok.
Podoba mi się ta akcja. Wykorzystuje bardzo prosty mechanizm selekcji najbardziej właściwych osób do działań i oferuje atrakcyjną dla nich motywację do działania. Selekcja bazuje z jednej strony na wyborze osób już korzystających z marki i mających swoje doświadczenia, a z drugiej strony aktywnych w mediach społecznościowych. W efekcie dostajemy bardzo autentyczny feedback od konsumenta. I to jest dużą wartością tej akcji.
A teraz coś z zupełnie innej beczki: latające pinwiny!
Tradycyjnie w piątek odrobina rozrywki.
Jest to bardzo ładna reklama, która wykorzystuje stylistykę filmu dokumentalnego, charakterystyczną dla tego kanału. Film jest bardzo śmieszny i należy do gatunku tych, które można oglądać w sposób ciągły. Mam jednak jedno ale! Czy jednak taka reklama nie prowadzi do erozji marki? Gdzieś w moim odczuciu jest konflikt pomiędzy wiarygodnością kanału a latającymi pingwinami. Ale może przesadzam ...
A jakie są Wasze opinie?
Jest to bardzo ładna reklama, która wykorzystuje stylistykę filmu dokumentalnego, charakterystyczną dla tego kanału. Film jest bardzo śmieszny i należy do gatunku tych, które można oglądać w sposób ciągły. Mam jednak jedno ale! Czy jednak taka reklama nie prowadzi do erozji marki? Gdzieś w moim odczuciu jest konflikt pomiędzy wiarygodnością kanału a latającymi pingwinami. Ale może przesadzam ...
A jakie są Wasze opinie?
czwartek, 19 listopada 2009
Czy duże eventy to nowy trend w social media?
Przeczytałem ciekawą informację na Mashable. Według serwisu, relację live online z premiery kolejnej części filmu "Zmierzch" obejrzało 2 miliony osób, a całość transmisji 3 miliony osób! Relacja była przygotowana przez serwis MySpace i Ustream (i dlatego serwisu był to rekord wielkości streaming'u). Skala przedsięwzięcia robi na mnie duże wrażenie. Oczywiście można powiedzieć, że to zaledwie około 1% populacji internautów w USA, ale poziom bezwzględny jest imponujący. Przygotowanie infrastruktury do takiego dużego przedsięwzięcia, jak i przeprowadzenie promocji, która przyciągnie taką widownię! Wydaje mi się, że w takiej sytuacji zostały pokonane istotne ograniczenia technologiczne i organizacyjne, które pozwolą emitować program dla znacznie większej widowni przed komputerami.
Jeszcze większe wrażenie robią statystyki relacji live koncertu U2, którą według mediów obejrzało ... 10 milionów widzów na całym świecie! Poza omawianą premierą, relację live online z przyznania American Music Awards organizuje Facebook i będzie to prawdopodobnie kolejne zdarzenie gromadzące miliony widzów.
Mam poczucie, że to może być nowy trend w obszarze social media. Takie duże zdarzenia są bardzo atrakcyjne dla reklamodawców i mogą przyciągnąć ich do działań w serwisach społecznościowych. Są pożądanym produktem dla internautów i spełniają podstawowy warunek marketingu w social media - silnie angażują użytkowników, są dla nich dużą wartością. No i to co jest też bardzo atrakcyjne dla marketerów - umożliwia dotarcie do bardzo atrakcyjnej, precyzyjnie sprofilowanej grupy docelowej. Dla właścicieli serwisów społecznościowych będzie to bardzo istotne urozmaicenie kontentu i przywiązanie do marki (nie mówiąc o aspekcie finansowym, gdyż jest to rzecz na której można zarobić). Wszyscy zatem zyskują.
A jakie jest Wasze zdanie?
Jeszcze większe wrażenie robią statystyki relacji live koncertu U2, którą według mediów obejrzało ... 10 milionów widzów na całym świecie! Poza omawianą premierą, relację live online z przyznania American Music Awards organizuje Facebook i będzie to prawdopodobnie kolejne zdarzenie gromadzące miliony widzów.
Mam poczucie, że to może być nowy trend w obszarze social media. Takie duże zdarzenia są bardzo atrakcyjne dla reklamodawców i mogą przyciągnąć ich do działań w serwisach społecznościowych. Są pożądanym produktem dla internautów i spełniają podstawowy warunek marketingu w social media - silnie angażują użytkowników, są dla nich dużą wartością. No i to co jest też bardzo atrakcyjne dla marketerów - umożliwia dotarcie do bardzo atrakcyjnej, precyzyjnie sprofilowanej grupy docelowej. Dla właścicieli serwisów społecznościowych będzie to bardzo istotne urozmaicenie kontentu i przywiązanie do marki (nie mówiąc o aspekcie finansowym, gdyż jest to rzecz na której można zarobić). Wszyscy zatem zyskują.
A jakie jest Wasze zdanie?
Jak Coca Cola wykorzystuje social media - akcja "Ekspedycja 206"
Coca Cola jest w awangardzie stosowania nowych rozwiązań marketingowych. I podobnie jest w przypadku marketingu w social media. Właśnie ruszyła spektakularna akcja zatytułowana "Ekspedycja 206". Z
Opis projektu jest w załączonym poniżej filmie.
Uczestnicy w przeciągu całego 2010 roku odwiedzą 206 krajów w których jest sprzedawana Coca Cola. Ich celem jest dokumentacja rzeczy, które sprawiają, że ludzie w danym miejscu są szczęśliwi.
Strategia wykorzystania social media obejmuje:
- wykorzystanie mechanizmu głosowania do zaangażowania użytkowników ( w mojej ocenie szkoda, że została dokonana preselekcja uczestników)
- możliwość zamieszczania przez internautów sugestii dotyczących miejsc do odwiedzenia przez uczestników wyprawy (np. zabytków, restauracji)
- profile na Facebook'u i Twitter'ze, dedykowana strona/blog - jako kanały komunikacji; dodatkowo filmy na YouTube oraz zdjęcia na Flickr oraz innych serwisach społecznościowych
W sumie nic odkrywczego, ale należy podkreślić, że kampania doskonale łączy możliwości mediów społecznościowych z komunikacją "esencji" marki Coca Cola.
Domyślam się, że materiały zdobyte w kampanii zostaną wykorzystane w kampanii wizerunkowej marki, która zostanie wykorzystana pod koniec 2010 roku (może ciut później). I to chyba jest faktycznym celem działania i prawdziwą wartością marketingową przedsięwzięcia. Swoją droga jestem bardzo ciekaw ile osób będzie śledziło profil ekspedycji na Twitter'ze?
Opis projektu jest w załączonym poniżej filmie.
Coca-Cola Expedition 206 - Project Introduction Video from Expedition 206 on Vimeo.
Uczestnicy w przeciągu całego 2010 roku odwiedzą 206 krajów w których jest sprzedawana Coca Cola. Ich celem jest dokumentacja rzeczy, które sprawiają, że ludzie w danym miejscu są szczęśliwi.
Strategia wykorzystania social media obejmuje:
- wykorzystanie mechanizmu głosowania do zaangażowania użytkowników ( w mojej ocenie szkoda, że została dokonana preselekcja uczestników)
- możliwość zamieszczania przez internautów sugestii dotyczących miejsc do odwiedzenia przez uczestników wyprawy (np. zabytków, restauracji)
- profile na Facebook'u i Twitter'ze, dedykowana strona/blog - jako kanały komunikacji; dodatkowo filmy na YouTube oraz zdjęcia na Flickr oraz innych serwisach społecznościowych
W sumie nic odkrywczego, ale należy podkreślić, że kampania doskonale łączy możliwości mediów społecznościowych z komunikacją "esencji" marki Coca Cola.
Domyślam się, że materiały zdobyte w kampanii zostaną wykorzystane w kampanii wizerunkowej marki, która zostanie wykorzystana pod koniec 2010 roku (może ciut później). I to chyba jest faktycznym celem działania i prawdziwą wartością marketingową przedsięwzięcia. Swoją droga jestem bardzo ciekaw ile osób będzie śledziło profil ekspedycji na Twitter'ze?
Subskrybuj:
Posty (Atom)